Home > Wydarzenia > Dział Regionalny z Czytelnią > Karolina Lewestam – Szmaty
Facebook
Instagram
Tiktok

Karolina Lewestam – Szmaty

opublikowano: 7 lipca 2026, przez: annag

Karolina Lewestam, Szmaty
Wydawnictwo Czarne, 2026

„A gdy kobieta zobaczyła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia i że były miłe dla oczu, i godne pożądania dla zdobycia mądrości, zerwała z niego owoc i jadła. Dała też mężowi swemu, który był z nią, i on też jadł. Wtedy otworzyły się oczy im obojgu i poznali, że są nadzy. Spletli więc liście figowe i zrobili sobie przepaski z liści” (Księga Rodzaju R. 3, 7).

Zastanawialiście się kiedykolwiek, jak wiele znaczeń może mieć ubranie? Od zarania dziejów, kiedy pojawił się człowiek, jego odzienie stanowiło niezbędny element codziennej egzystencji. Miało funkcje ochronne przy zmiennych warunkach atmosferycznych, zwiększało bezpieczeństwo w nieprzyjaznym otoczeniu, wreszcie – chroniło przed magią i czarami.
Odnosząc się do prapoczątków historii ubioru zawartych w Księdze Rodzaju – w kulturze niezmiennie łączył się on z uczuciem wstydu towarzyszącym odkryciu własnej cielesności oraz bezpowrotną utratą niewinności.

Na przestrzeni wieków ubiór przybierał coraz bardziej wymyślne, wręcz wyrafinowane formy, jednocześnie zyskując inne funkcje, a przez to stał się jednym z najbardziej symbolicznych wyznaczników kultury – sposobem wyrażania swojej tożsamości, światopoglądu, przynależności społecznej, wyrażania własnego „ja”. Dzieje się tak za sprawą jakiejś przedziwnej zdolności do przemiany całkowicie materialnego stroju w coś, co wyraża się w sposób niematerialny: poprzez wartości estetyczne, język symboli, znaczeń, wreszcie – poprzez marzenia i tęsknoty.
Karolina Lewestam zabiera czytelnika w międzypokoleniową podróż po dolnośląskich lumpeksach, gdzie córki, matki, ciotki i babki wśród wielkich stert ubrań walających się na strychu mogą wspólnie zapomnieć o prozie życia i choć przez chwilę spełniać marzenia przekraczające granice nadanych ról społecznych.

Tytułowe szmaty mają wiele magicznych mocy: mogą przenosić w czasie i mogą przenosić do innych światów (dosłownie!), stają się tarczą ochronną przed spojrzeniami innych lub zbroją – kiedy pragniemy ukryć nasze niedoskonałości (a nawet słabości). Czasem stają się królewskim płaszczem dodającym pewności siebie albo szklanym pantofelkiem budzącym delikatność.

Prowokujący tytuł to sposób zmierzenia się z kobiecością na różnych etapach życia i w wielorakich rolach społecznych, okazja do przyglądania się kobiecie ze wszystkich stron – również tych kontrowersyjnych, nieakceptowanych społecznie. To również próba odpowiedzi na pytanie, gdzie przebiega granica między młodością, dojrzałością a starością, oraz wyrażenie zgody na fizyczną zmianę.

Ta książka to pewnego rodzaju pieśń pamięci dla wszystkich tych kobiet wokół nas, które poprzez swoją pozornie niewidzialną obecność budowały (lub budują do chwili obecnej) naszą wyjątkową widzialność.

Poruszająca lektura.

„Kochana córko, jestem w ciekawym miejscu na osi czasu – mniej więcej pośrodku życia. Z tego miejsca widać oba jego końce. Przeczuwam w sobie moją matkę, ale też pamiętam w sobie ciebie”. Karolina Lewestam

(gaj)

wszystko z kategorii: Dział Regionalny z Czytelnią, Polecamy, Polecamy w Dziale Regionalnym, Wydarzenia <<