Home > Wydarzenia > Biblioteka Dziecięco-Młodzieżowa > Opowieści z Białej Doliny. Przemek Corso i Marcelina
Nasz profil na instagramie
1 tys.

Opowieści z Białej Doliny. Przemek Corso i Marcelina

opublikowano: 7 listopada 2022, przez: Pro Mo

 

Biała Dolina jest niedaleko, istnieje naprawdę i na serio mieszkają w niej bohaterowie tej książki. Może nie wszyscy co do jednego, ale Ci kluczowi, to już tak. Biała Dolina leży w górach, otacza ją las, w którym mieszkają dzikie zwierzęta. Nimi i lasem opiekuje się Leśniczy Gałązka, podwładny Nadleśniczego Bębenka, który prywatnie jest dziadkiem Mii i Anaszki i mężem Joanny. Leśniczemu Gałązce towarzyszą psy Izera i Heksa, dzik Jarek, lisek Pietruszek, uwielbienie do szumu drzew i poranków, oraz niechęć do zmian, to tak z grubsza. Gałązka kocha las, to go definiuje. Mia i Anaszka mają 4, 5 i 7 lat, są ciekawskie, wszędobylskie i mają przygody. Jak to dziewczynki w ich wieku. Do tej pory im wszystkim żyło się dobrze, dopóki ktoś nie zaczął kraść lasu. Potem doszło zmartwienie Stacha z pobliskiego schroniska, któremu Duch Gór wyjadał zapasy ze spiżarni, gdyby jeszcze do tego dodać, że strachliwy Dzik Jarek narobił kłopotów w mieście?

Jestem już nie najmłodszą dziewczynką, to fakt, dawno temu byłam i kiedy nauczyłam się sprawnie czytać, w każde wakacje obowiązkowo czytałam „Dzieci z Bullerbyn”, potem doszły książki o Muminkach. Teraz wreszcie znalazłam lokalny odpowiednik, równie zabawny i zwracający uwagę na współczesne dziewczyńsko-rodzicowo-dziadkowe sprawy. Dla mnie już za późno, ale co się uśmiałam to moje. Osobiście chcę poznać właściciela Heksy i Izery i znów wybrać się na kiełbaskę do Stacha. I we wszystkim tu chodzi o … „głębsze zrozumienie istoty miejsca” jak szczęśliwie odkrył dziadek Nadleśniczy Innocenty Bębenek. 

Polecam „Opowieści z Białej Doliny” na prezent Mikołajkowy, wszystkim lasolubnym, górolubnym, zwierzętolubnym, drzemkolubnym, lubnolubnym i tym co mają wyobraźnię tak pojemną, że zmieściłaby wszystkie wizje Mii i Anaszki. Jestem ciekawa, czy wciąż jesteście zapraszani na niewidzialne ciasta? A i jeszcze jedno. Bieszczady mają swojego Nóżkę, Góry Izerskie mają swojego Gałązkę i pysznie J jak konfitura truskawkowa babci Joanny, bo nasze lepsze, bo nasze 😉 . Książka dostępna w zbiorach Biblioteki Dziecięco-Młodzieżowej. (JJ)

7 listopada do 6 grudnia 2022 r.
wszystko z kategorii: Biblioteka Dziecięco-Młodzieżowa, Dział Instrukcyjno-Metodyczny, Polecamy <<   >>