Home > Polecamy > Jarosław Mikołajewski</br>Terremoto
Nasz profil na instagramie
1 tys.

Jarosław Mikołajewski
Terremoto

opublikowano: 26 sierpnia 2019, przez: jl

To już druga książka reporterska tego autora, równie skromna jak pierwsza i tak samo chwytająca za gardło, zmuszająca do niezwykle uważnej lektury, poruszająca emocje, które mają wpłynąć na nasze sumienia (oby!). Mówi o trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło Włochy 24 sierpnia 2016 roku, a potem w październiku, potem w styczniu… Ale wcześniej, wiosną tego samego roku, włoski premier Matteo Renzi podjął decyzję o ściągnięciu na Sycylię z egipskiego wybrzeża statku z ciałami siedmiuset uchodźców z Afryki. Po co? Aby ich godnie pochować, a przede wszystkim pobrać próbki DNA, gdyby szukali ich bliscy… Dla autora to aż nazbyt wymowny przykład kolejnego pęknięcia między nimi a nami, choć kultura do niedawna wydawała się być ta sama – chrześcijańska. A teraz chaotyczne poszukiwania w głowie: co pamiętam z tamtych wydarzeń? Niewiele? Cokolwiek? Szczerze mówiąc – nic… Amatrice. Typowe włoskie miasteczko, z główną ulicą biegnącą w stronę gór. Urocze. Właściwie było. Obrócone w pył. To tu 4 października wśród ruin modlił się papież. Towarzyszył mu tylko jeden człowiek. Dalej nic? Żaden obrazek nie uruchamia się na kliszy pamięci? A Amatriciana? No oczywiście, przecież to jeden z najsłynniejszych włoskich sosów do makaronu! To właśnie jedno z pytań tego reportażu – dlaczego nie pamiętamy, że ziemia zadrżała, że zatonęła łódź z ludźmi, którzy pragnęli tylko wolności i godnego życia? Co mówi o nas ten fakt? Ten człowiek, który przeprowadził papieża przez ruiny i zniszczenia nazywa się Luca Cari. Strażak i dziennikarz, specjalista od spraw nadzwyczajnych, czyli od kataklizmów. To on również opowiedział autorowi jak wyglądała operacja wydobycia zatopionych ciał, żeby ci ludzie nie zostali w morzu. Bo morze nie jest dobrym miejscem pochówku dla tych, którzy go sami nie wybrali na cmentarz. Bardzo osobista książka, próba ubrania w słowa myśli o ludzkim cierpieniu i obecności albo nieobecności Boga w takich chwilach. I więcej pytań niż odpowiedzi.

Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

wszystko z kategorii: Polecamy <<   >>