Home > Polecamy > Lechosław Herz</br>Świsty i pomruki.…
Nasz profil na instagramie
1 tys.

Lechosław Herz
Świsty i pomruki. Sceny tatrzańskie.

opublikowano: 19 kwietnia 2019, przez: jl

W Tatry warto jechać z wielu powodów, jednym z nich z pewnością są kozice. Spotkanie z nimi na stoku należy zawsze do najprzyjemniejszych wspomnień z wakacji. Po pierwsze znajdujemy się już na wysokościach, które same w sobie gwarantują moc wrażeń i widoków, bo kozice najchętniej zamieszkują hale i turnie powyżej 1800 metrów. Po drugie są zwierzętami stadnymi, występują w kierdlach, złożonych od kilku do kilkunastu osobników i dzięki temu mamy możliwość obserwować zarówno dorosłe ssaki, jak i młodzież. Po trzecie radość z takiego spotkania jest ogromna, bo kozice są po prostu urocze, a ich sposób poruszania się zapiera dech. Z zaciekawieniem spoglądają na człowieka, ale trzymają nas na bezpieczny dla siebie dystans. Znam to radosne uczucie i emocje, które wywołuje ich widok. Ciało bezwiednie nieruchomieje, stajemy w miejscu i patrzymy jak urzeczeni, żeby tylko ich nie spłoszyć. Miałam okazję zobaczyć je w Tatrach Zachodnich w okolicach Kończystego Wierchu, Czerwonych Wierchów i Kondrackiej Kopy. Pięknie pisze o nich Lechosław Herz. Zachwycony urodą, wie o nich prawie wszystko, nawet potrafi naśladować charakterystyczne głosy. Na tyle wiernie, że niejedna kozica mu odpowiedziała, tylko nie wiadomo co… Znany przyrodnik, krajoznawca, również aktor spędził w Tatrach młodość i nie tylko. Miał to szczęście, że poznawał je w czasach, gdy nie dosięgła ich jeszcze turystyczna komercja i Siwa Polana w Dolinie Chochołowskiej nie pełniła funkcji parkingu. Jego opowieść przywraca naturalny, tak przynależny górom spokój, którego szukamy, tylko z odnalezieniem coraz gorzej. W jego książce czas jakby stanął w miejscu albo meandruje swoim wewnętrznym, nieśpiesznym rytmem, wyznaczanym przez czworonożnych i skrzydlatych mieszkańców. Uroda miejsca trwa nieprzerwanie. I nie zmieni tego nawet spotkanie z niedźwiedziem (które podobno da się przeżyć!).

Tak się pięknie złożyło, że w najbardziej radosne święta przypada również Dzień Ziemi. Nie zapominajmy o nim podczas rodzinnych spacerów. Obserwujmy, zachwycajmy się, ale przede wszystkim uszanujmy otaczającą nas przyrodę. Wiosennych Świąt!

Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej (KH).

wszystko z kategorii: Polecamy <<   >>