Home > Wydarzenia > Dział Regionalny z Czytelnią > Jarosław Szczyżowski – Nocny łowca
Facebook
Instagram
Tiktok

Jarosław Szczyżowski – Nocny łowca

opublikowano: 29 czerwca 2026, przez: annag

Historia smaczniejsza niż sokołowska beza

Był podły, deszczowy, listopadowy dzień nieopodal schroniska Andrzejówka. Słońce zrobiło sobie dłuższy urlop i przykryte gęstą mgłą spało w najlepsze, szlaki się wyludniły, a w tle dało się słyszeć hałas pracującej koparki. I nagle – błysk turlającej się po ziemi ludzkiej czaszki…

Ale, ale! Zanim przejdziemy do dania głównego, proponuję wyborną przystawkę!
Prequel „Nocnego łowcy”, czyli „Co było na początku”, który przygotuje Wasze kubki smakowe na główną ucztę:

https://www.znak.com.pl/s/nocny-lowca

* * *

Sudety Środkowe. Góry Suche. Pasmo górskie doprawdy niezwykłe, wręcz przesiąknięte iście mistyczną atmosferą. Region, w którym przez stulecia krzyżowały się wpływy czeskie, niemieckie no i oczywiście polskie, tworząc kulturowy kocioł, a tutejsze lasy skrywają tajemnice mroczne, głębokie i niepokojące niczym zapomniana piwniczka z winem w starym zamczysku.
I właśnie w tę fascynującą krainę zabiera nas Jarek Szczyżowski – człowiek, który te góry zna jak własną kieszeń, więc bez trudu meandruje z nami pomiędzy rokiem 1906, 2006 a nieodległą przyszłością. Autor konstruuje swoją opowieść z precyzją mistrza cukierniczego przygotowującego najsmaczniejsze jeleniogórskie pączki. Mamy tu aromat tajemnicy, gęstą atmosferę, wyraziste postaci i psychologiczny zamęt.

Na okolicę padł strach – jak przed laty, gdy z lasu wyszło zło. Wówczas nocami dało się słyszeć ujadanie psów, a w całym Reimswaldau powtarzano w trwodze „Nachtjäger”. Słowo to niosło się po okolicznych wsiach i osadach, budząc wszechobecny niepokój.

Co jest największym atutem tej książki? Otóż Szczyżowski, jak na prawdziwego przewodnika przystało, nie karmi nas tanią fikcją. Serwuje nam danie oparte na lokalnych realiach, z cudownie odtworzoną topografią, dzięki czemu niemal we własnych nogach odczuwamy urok tutejszego krajobrazu. Czytając tę książkę, poczujecie wyjątkowy klimat Andrzejówki, przyjacielski uścisk Pilskiego i rozkoszny smak sokołowskiej bezy. Przeniknie Was też chłód późnojesiennego mroku, orzeźwi zapach wilgotnej ściółki, a trzaśnięcie łamiącej się pod kimś gałązki przyprawi o szybsze bicie serca. Dodatkowo powieść ta jest jak metatekst zawierający odniesienia do tekstów kultury, muzyki i materiałów źródłowych, co sprawia, że jej objętość dalece wykracza poza karty książki.

Jeśli więc szukają Państwo literatury, która:
↠ rozpala zmysły i trzyma w napięciu do ostatniej strony,
↠ odkrywa niesamowite sudeckie sekrety,
↠ jest napisana ze znawstwem i autentyczną pasją,
↠ i w końcu: zdradza sekretne miejsce, gdzie nawet w najbardziej upalne dni można poczuć chłodny wiatr…
…to „Nocny łowca” jest pozycją absolutnie obowiązkową.

Zatem, drodzy Państwo, nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam niezapomnianych wrażeń, ciar na plecach, nieprzespanej nocy i… oczywiście smacznego! To znaczy – miłej lektury!

Tymczasem skoczę sprawdzić, czy gdzieś w okolicy rośnie czarny bez… (ag)

wszystko z kategorii: Dział Regionalny z Czytelnią, Polecamy, Polecamy w Dziale Regionalnym, Wydarzenia <<