Home > Polecamy > Gabriela Zapolska</br>O czym się nie…
Nasz profil na instagramie
1 tys.

Gabriela Zapolska
O czym się nie mówi

opublikowano: 2 września 2021, przez: jl

Nie tylko „Moralność pani Dulskiej” chciałoby się zakrzyknąć, gdy mowa o bohaterce tegorocznego Narodowego Czytania. Gabriela Zapolska była aktorką, publicystką, recenzentką teatralną. W swoim dorobku ma również powieści. Dwie z nich, w serii „Klasyka mniej znana”, przypomniało krakowskie wydawnictwo Universitas. Bohaterem „O czym się nie mówi” jest Krajewski – urzędnik zajmujący się podatkami. Praca w biurze jest raczej nudna i niezbyt wymagająca – mężczyźni tam pracujący mają dużo czasu na inne rozmowy, a te dotyczą kobiet, z którymi są aktualnie i zazwyczaj na krótko związani. Panowie w tym temacie nie mają sobie nic do zarzucenia. Bo o czym się nie mówi? Ano o tym, że ich status materialny wyklucza małżeństwo z panną z tak zwanego dobrego domu, oni jednak są porządni i pewien standard utrzymują, to znaczy nie korzystają z usług prostytutek. Swoje partnerki, a są nimi najczęściej ciężko pracujące szwaczki czy dziewczyny sklepowe, traktują swoją miarą uczciwości. Raz na jakiś czas kupują drobiazg, zaproszą na niezbyt kosztowną kolację. W zamian wymagają jedynie wierności, żeby na czas tego krótkotrwałego romansu były na ich wyłączność. Jak ogień zacznie przygasać lub nie daj Boże zaczyna się wkradać przywiązanie – szukają nowej zdobyczy. Tak zresztą zaczyna się powieść – jeden z kolegów głównego bohatera proponuje mu odstąpienie obecnej kochanki. Krajewski jest zainteresowany, bo taka sytuacja mieści w jego myśleniu o moralności – wszak dużo na temat czyta! Jego obsesją są kobiety pracujące na ulicy. Tych się brzydzi i boi się, że może dać się zwieść. Pewnego dnia na jego drodze staje Frania. Jest śliczna i wydaje się być niewinna. Krajewski po raz pierwszy doświadcza innych uczuć niż pożądanie. Ale Frania wszystkiego o sobie nie mówi i to go niepokoi. Pretty women w wykonaniu Zapolskiej nie ma dobrego zakończenia, bo nie może. Autorka doskonale znała realia. Zapłaciła za tę wiedzę wysoką cenę. Z całą mocą demaskowała pruderię i fałsz małomieszczańskiego stylu życia, tropiła obłudę, dwulicowość, zakłamanie. Poruszała tematy tabu, na które nikt się nie poważył, bo drastyczne, no i wstyd, a przecież tak miło być zadowolonym z siebie mieszczuchem.

Czytajmy Zapolską – sporo ma o nas do powiedzenia. Zapraszamy 4 września na Plac Ratuszowy, godz.12:00. (KH)

wszystko z kategorii: Polecamy <<