Home > Polecamy > Victor Serge</br>Sprawa Tułajewa
Nasz profil na instagramie
1 tys.

Victor Serge
Sprawa Tułajewa

opublikowano: 27 listopada 2017, przez: jl

Posłowie do tej książki napisała Susan Sontag, co dla wielu już samo w sobie stanowi najlepszą rekomendację. W eseju zatytułowanym „Sprawa Victora Serge’a” zastanawia się, jak to się stało, że jeden z najbardziej znanych i fascynujących pisarzy, spadkobierca i kontynuator wielkiej rosyjskiej tradycji literackiej, popadł w zupełne zapomnienie? Naprawdę nazywał się Wiktor Kibalczycz. Jego ojciec opuścił carską Rosję w obawie przed represjami, jakie spadły na członków ruchów demokratycznych po zabójstwie Aleksandra II. Podczas tułaczki po Europie poznał i poślubił polską studentkę o równie radykalnych poglądach społecznych. Serge, jak sam zwykł mawiać, przez przypadek urodził się w Brukseli i od razu stał się wygnańcem politycznym. Jego życie to gotowy scenariusz na film sensacyjny – burzliwe, pełne niebezpieczeństw, przerywane kolejnymi pobytami w więzieniach i przykładami niebywałej odwagi. Wystarczy wspomnieć, że jego aresztowanie przez władze bolszewickie w 1933 roku wywołało międzynarodowe protesty, dzięki którym został w 1936 roku uwolniony, czyli w rzeczywistości wydalony ze Związku Sowieckiego. Był to jedyny w czasach Wielkiego Terroru przykład zagranicznej interwencji zakończonej sukcesem. „Sprawa Tułajewa” opowiada o tamtych wydarzeniach, o zamordowaniu przez system stalinowski milionów ludzi, w tym również członków „starej gwardii” bolszewickiej; o strachu, terrorze, głodzie, przejmującej biedzie lat trzydziestych. Przypadkowe, dokonane pod wpływem impulsu, zabójstwo prominentnego działacza, towarzysza Tułajewa (być może Serge inspirował się sprawą Siergieja Kirowa), odpowiedzialnego za masowe czystki i zesłania wywołuje falę aresztowań i śledztwo na niespotykaną dotąd skalę. Nie jest ważne, czy uda ustalić się rzeczywistego sprawcę, Wielki Szef ma inny plan – nadarza się niepowtarzalna okazja, aby pozbyć się ostatnich z tych, którzy jeszcze pamiętają, że w rewolucji chodziło o coś zupełnie innego. Absurdalne spiski, wymyślane dla potrzeb chwili przez usłużnych funkcjonariuszy, oplatają całą Rosję, aby na koniec unicestwić własnych twórców. Wielka, chciałoby się powiedzieć rosyjska, choć napisana po francusku, powieść, ale przecież do Serge’a nikt się nie przyznaje. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

wszystko z kategorii: Polecamy <<   >>