Home > Polecamy > Jaroslav Rudiš</br>Grandhotel
Nasz profil na instagramie
1 tys.

Jaroslav Rudiš
Grandhotel

opublikowano: 9 maja 2016, przez: jl

Życie, jak chmura, zaczyna się od rozrzuconych drobinek, które obrastają w zdarzenia, konsekwencje i decyzje, nabierają kształtu i tworzą człowieka. Niektórzy tworzą alternatywne wersje własnej przeszłości, ukrywając trudne do zaakceptowania fakty, niektórzy wyobrażają sobie lepsze życie, ale nie mają odwagi wyskoczyć z obecnego.  Liberec, 2003 rok, główny bohater Fleischman  ma w głowie chmury i od urodzenia związany jest z Grandhotelem, budynkiem z iglicą, która rani niebo. Z góry Ještěd wszystko widać wyraźniej. Hotel to miejsce, w którym przecinają się losy gbura, dziwaka, toksycznej pary, wypędzonego Niemca, zakompleksionej kelnerki. Oprócz miejsca łączy ich poczucie własnego nieszczęścia oraz jakaś niegroźna obsesja. Opowieść o zwyczajnych Czechach utrzymana w hrabalowskiej poetyce. Subtelna analiza społeczna narodu, który został uwięziony w kotlinie bez dostępu do morza i świeżego powietrza. Autor, Jaroslav Rudiš, studiował w Libercu, dlatego z przewodnicką dokładnością prowadzi nas poprzez ulice i historię miasta, nie bojąc się poruszać problemu Niemców Sudeckich, dla których Reichenberg to utracony dom. Typowy dla czeskiej literatury słodko-gorzki ton niesie ze sobą uniwersalny przekaz o współczesnym Europejczyku i przepis na przełamanie samotności, tym razem „strasznej” a nie „zbyt głośnej”. Po przeczytaniu ostatniego rozdziału spontanicznie chce się przeczytać książkę jeszcze raz. Dlaczego? To jest prawdziwy sekret i zaleta powieści Grandhotel. Przy okazji Fleischman nauczy jak przewidywać pogodę. Wbrew pozorom to nie jest smutna powieść. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)


Książka dostępna jest w Wypożyczalni Głównej (ul. Bankowa 27)

wszystko z kategorii: Polecamy <<   >>